Nowy internet
Zadzwonili z TP, że mi zrobią lepszy internet. Przyszli, zepsuli ten dobry, zepsuli telefoniczną instalację domową, założyli kosmiczne gniazdko i poszli. Przyszli drudzy, z kosmicznym pudełkiem. Pogadali, powiedzieli, że będzie działać i poszli. To było od 11 rano do 16 po południu.
Zadzwoniłem, że nie działa. (Dobrze ze telefon działa).
Powiedzieli, że przyjdą znowu, NA PEWNO.
Siedzieliśmy więc z moja pierwszą żoną i dziećmi do północy, i czekaliśmy. Nie przyszli.
Dzisiaj dzwonię znowu, że mieli przyjść, a nie przyszli i czy to takie nowe żarty teraz są w modzie, bo wczoraj rano internet działał, a teraz nie działa, i to nie ja chciałem coś zmieniać. I, że jak się z kimś umawiam, to albo przychodzę, albo dzwonię, że nie przyjdę, żeby na mnie nie czekał, ten ktoś, a tu nic. I, że siedzieliśmy, jak baba z dziadem na ławce przed domem, i czekaliśmy.
- Uuuu, pardon, pardon. A czy wpisał pan poprawnie login i hasło? – zagaiła niezwykle uprzejma pani na infolinii.
- Proszę panią, 17-to krotnie wpisywałem poprawny login i hasło.
- To z SMS’a?
- Yyyyy, żadnego SMS’a nie dostałem… yyyy – konsternacja wylewała się z tonu mojego głosu.
- Oh! – westchnęła uroczo pani z infolinii – To może do montera wysłali SMS? – panienka zachichotała – Proszę poczekać, zaraz wyślę do pana SMS. Po zmianie usługi zmienia się hasło, ZAWSZE.
To ZAWSZE było tak oczywiste, jak to, że zaczynam mieć wątpliwości, czy śnię.
Po 30 sekundach dotarł SMS z nowym hasłem.
Po następnych 30 sekundach cieszę sie znowu internetem.
Chodzi, jak chodził. Mimo, że teraz jest 2 razy szybciej, niby.
Swoją drogą, to cieszę się bardzo, bo ostatnio jak mi “przełączali internet”, to nie miałem go jedyne 114 dni.
Topics: Opowiastki | No Comments »
Nuda, nic się nie dzieje…
Podobno, tylko w Tunezji zdarza się, że morze jest jaśniejsze od nieba.
To nieprawda. Bywa tak również nad Zatoką Gdańską.

A z morza potrafi się wyłonić nasz bałtycki Posejdon… Albo Leonidas…

Topics: Landszaft, Ludzie | No Comments »
Koncert Vintage + goście – Nadarzyn 14.01.2012 r.














Więcej zdjęć z koncertu tutaj
Topics: Koncert | No Comments »
Pierwszy wiersz Alka
“Paw Milutki”
był raz sobie Paw Milutki
na radości i na smutki
był wesoły lubił psotę
bardzo wielką miał ochotę
pójść na duże lody
z bratem
bardzo pięknym ciepłym latem
Topics: Opowiastki | No Comments »
Wesołe Święta
PL
Alek ubiera się do Wigilii.
- Mamo, wiesz co jest dziwne? – zagaił wskazując na ubieraną właśnie białą koszulę – Że wszystkie guziki są normalnie, a ten ostatni… zobacz… odwrotnie.
To, że założył koszulę na kamizelkę, nie wydało mu się dziwne…
ENG
Alek dressed for Christmes Eve.
- Mom, you know what’s weird? – spoke pointing to the white shirt is worn – That all the buttons are normal, and the latter … See … the other way about.
The fact, he founded shirt put on his vest, does not seemed to him strange …
Topics: Opowiastki | No Comments »
Kurier
- Kto to był? -zapytał Alek po tym jak wróciłem do domu po wizycie kuriera.
- Kurier z DHL – odpowiedziałem
- Zdech? Rech, rech, rech, był raz bocian… zdechł! – zanucił Alek.
Topics: Opowiastki | No Comments »

















